Discussion:
[gdzie kupie] swojskie wyroby?
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
m***@o2.pl
2008-11-27 21:25:09 UTC
Kto jada codzienie wedliny z marketu i choc raz sprobowal swojskiego
wyrobu kielbaski, ten nigdy nie zapomni tego smaku i zapachu. No i
wlasnie - czy ktos wie, gdzie na terenie Gornego Slaska i Ziem
Przyleglych (posta wyslalem tez na Opolszczyzne) znajduje sie jakis
rzeznik-masaz z wlasnym, malutkim sklepikiem, w ktorym sprzedaje swoje
wyroby? Nie chodzi mi o masowke przemyslowa, ale malutki zakladzik z
wedlinami domowej roboty?

Metrampaz
esos
2008-11-28 05:44:40 UTC
Post by m***@o2.pl
Kto jada codzienie wedliny z marketu i choc raz sprobowal swojskiego
wyrobu kielbaski, ten nigdy nie zapomni tego smaku i zapachu. No i
wlasnie - czy ktos wie, gdzie na terenie Gornego Slaska i Ziem
Przyleglych (posta wyslalem tez na Opolszczyzne) znajduje sie jakis
rzeznik-masaz z wlasnym, malutkim sklepikiem, w ktorym sprzedaje swoje
wyroby? Nie chodzi mi o masowke przemyslowa, ale malutki zakladzik z
wedlinami domowej roboty?
w platanie jest stoisko, gdzie kielbasa wyglada jak kielbasa, boczek jak
boczek, a szynka jak.. szynka.
taka wiesz.. swojska szynka z wszelkimi swojsko-szynkowymi niedogodnosciami,
a nie jakas wedliniarska doda-elektroda z tona chemii na obliczu.
ceny... bardziej szlacheckie niz.. wiejskie.
nie probowalem, nie mialem okazji (nadamiaru gotowki).

znajdziesz to stoisko wchodzac w zabrzu do platana od str. teatru - maja
kramik na pasazu.

pzdrf
esos
m***@o2.pl
2008-11-28 10:58:23 UTC
znajdziesz to stoisko wchodzac w zabrzu do platana od str. teatru - maja kramik na pasazu.>>
Dziekuje bardzo za namiar. Swoja droga to dziwne, ze ceny sa
"szlacheckie", bo jak dostalem ostatnio swojska kielbaske (niestety z
daleka) to byla w cenie 14 zł/kg. A smakowala lepiej niz szynki za 50
zł.

Metrampaz
huri_khan
2008-11-28 12:21:05 UTC
Ruda S'la;ska dzielnica Orzegów nie wiem na jakiej ulicy jest sklep ale
jak zapytasz ludzi to wszyscy powiedza; gdzie.
Jak s'cis'niesz szynke; ba;dz' inny wyrób to masz pewnos'c' z.e z kilograma nie
wycis'niesz szklanki wody.
--
[Pozdrawiam [huri-khan][GG 177094]
[Astra G '1,6 16V] [SY]
Maciej Makula
2008-11-28 13:00:31 UTC
Post by huri_khan
Ruda S'la;ska dzielnica Orzegów nie wiem na jakiej ulicy jest sklep ale
jak zapytasz ludzi to wszyscy powiedza; gdzie.
Jak s'cis'niesz szynke; ba;dz' inny wyrób to masz pewnos'c' z.e z
kilograma nie wycis'niesz szklanki wody.
Chodzi ci o Kusia? To chyba w tamtym rejonie najs?ynniejszy zak?ad.

pozdr
eMeM
huri_khan
2008-11-28 14:13:34 UTC
Post by Maciej Makula
Chodzi ci o Kusia? To chyba w tamtym rejonie najs?ynniejszy zak?ad.
Szczerze mówiąc to nawet nie wiem jak się nazywa bo żona tam jeździ. Ja
tam byłem może raz może dwa na początku jak szukaliśmy tego sklepu.
--
[Pozdrawiam [huri-khan][GG 177094]
[Astra G '1,6 16V] [SY]
ttt
2008-11-28 19:08:35 UTC
Post by m***@o2.pl
Kto jada codzienie wedliny z marketu i choc raz sprobowal swojskiego
wyrobu kielbaski, ten nigdy nie zapomni tego smaku i zapachu. No i
wlasnie - czy ktos wie, gdzie na terenie Gornego Slaska i Ziem
Przyleglych (posta wyslalem tez na Opolszczyzne) znajduje sie jakis
rzeznik-masaz z wlasnym, malutkim sklepikiem, w ktorym sprzedaje swoje
wyroby? Nie chodzi mi o masowke przemyslowa, ale malutki zakladzik z
wedlinami domowej roboty?
Metrampaz
Trzeba szukac na wsiach. Przy czym wielu rolnikow niestety kryje sie z
wlasnymi wyrobami poniewaz od wejscia do Unii Europejskiej nie moga robic
wedlin na sprzedaz, a tylko na wlasne potrzeby. Zatem wielu moze po prostu
powiedziec, ze takiego czegos nie sprzedaje.